Co się stało, co się dzieje
Reni wszędzie już szaleje
Wszyscy krzyczą, Reni śpiewa
Głosem przewróciła drzewa
Co się stało, kto mi powie
Zsiwiał mi glos na głowie
Skąd ten glos, kto to wieł
Czemu Reni słychać śpiewł
Tak, to prawda bez wątpienia
Reni idzie bez kszty cienia
Byłeś częścią mnie, byłeś dla mnie wszystkim
Darem z niebios, spełnionym snem
Byłam pewna już, ze tak będzie zawsze
Nie przeczuwałam, że nadchodzi kres
Choćbyś uciekł i zapomnieć chciał
Zawsze będziesz częścią mnie
Zbyt wiele wspomnień ciągłe łączy nas
Nie uwolnisz nigdy się
Kto pokocha?
Kto pokocha ciebie ta, kto pokocha ciebie tak
Kto pokocha ciebie ta, kto pokocha cię jak ja
Wszystko w tobie tak niemal doskonałe
Jakbyś dla mnie był uszyty na miarę
Gdzie podążasz, wiecznie ja za tobą
W moich myślach jestem tam gdzie ty
Nie umiem wybierać
Co dzień inny znów snuje plan
Zbyt często się nabieram
Zdecydowanie
Ze mną znów nie pójdzie ci tak łatwo
Nic nie poradzę na to
Może w końcu kiedyś ci odpowiem
Dlaczego znów to robię
Chociaż ciągle uczę się na błędach
Niczego nie jestem pewna
Zanim wreszcie kiedyś ci odpowiem
Nie raz się zastanowię
Na później odłożę
Wieczorem, jutro, może dziś
Poczekaj nim powiem
Zdecydowanie